Lider .Nowoczesnej, Ryszard Petru, odkąd został posłem nie traci na popularności. Media reżimowe kochają Pana Przewodniczącego i nie schodzi on z ekranów naszych telewizorów. Ostatnio jednak pompowany przez wspomniane media polityk ma gorszy okres. Coraz częściej popełnia bowiem mniejsze lub większe gafy.

Tym razem Petru zaliczył wpadkę, nie znając szczegółów projektu, dotyczącego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. I nie mowa tu o projekcie obcej frakcji, a o projekcie .Nowoczesnej. Petru nie był w stanie przypomnieć sobie, jaką większością – według tegoż projektu – mieliby być wybierani sędziowie TK.

Ja wierzę jednak, że Pan Przewodniczący przestanie popełniać gafy. Naprawdę. Kiedy? Być może już w najbliższe Święto Sześciu Króli. Ewentualnie po wizycie u Dejwida Kameruna. Jeśli nie wtedy, pozostaje nam czekać do momentu gdy odrodzi się Cesarstwo Rzymskie, by później upaść w szczycie swojej chwały. W każdym razie, za Pana Przewodniczącego kciuki trzymać należy, bo to przecież Lider Opozycji!

Reklamy