Wygląda na to, że wielu z nas – miłośników piwa – poniesie ogromne koszty. Ma wzrosnąć akcyza na alkohole niskoprocentowe, co oznacza podniesienie cen, które obecnie są, moim zdaniem, odpowiednie.
5 zł za piwo mogę zapłacić, ale w barze. Będąc w temacie barów, restauracji, knajp, klubów czy innych karcz – „przecież możesz wziąć inny napój”. Mała szklanka soku to bardzo duży wydatek. Kawa? Nie można pić za wiele, bo to niezdrowe. Herbata? Tania nie jest, a szybko się kończy.
Polacy kupują piwo bardzo często. Mecze sportowe smakują lepiej, kiedy mamy browara pod ręką, spotkania towarzyskie bez piwa tracą na klimacie. W lecie chłodne piwko to ambrozja.
PiS mówi o swoich pomysłach i dokonaniach – pozwolę posłużyć się hashtagiem – „#dobrazmiana„. Czy dobrą zmianą jest łupienie Obywateli? Czy dobrą zmianą jest odmówienie im małej przyjemności jaką jest piwko?
Aleksander Sarota
Reklamy